poniedziałek, 7 września 2015

Facebook jako inteligentne narzędzie społeczne - jeśli umiesz z niego korzystać

Znam kilka osób, które twierdzą, że Facebook nie jest im do niczego potrzebny i nigdy nie założą tam konta. Jak najbardziej ich rozumiem. Facebook z założenia jest portalem, na którym niemal wszystkie dostępne opcje dotyczą uzewnętrznienia się i dzielenia się swoim "ja" z innymi - nie każdemu to odpowiada.
Nigdy nie namawiam tych osób do zmiany zdania, mimo że sama mam konto na Facebooku. Ja również nie widzę potrzeby korzystania ze wszystkich "dobrodziejstw" tego portalu, jednak mam nieco inne podejście niż tamci sceptycy. Z Facebooka większość osób korzysta, więc jest bardzo pomocny, kiedy np. studiujesz. Nasz rocznik na uczelni ma swoją grupę na Facebooku, w której dzielimy się gotowcami materiałami. Ponadto, Facebook już dawno temu wyparł inne komunikatory takie jak Gadu-Gadu, więc to właśnie Facebook stał się teraz głównym narzędziem do rozmów z przyjaciółmi. Kolejną sprawą jest tablica. Szczerze mówiąc, uważam Facebooka za świetne narzędzie do obserwacji otoczenia, nie musząc dawać nic w zamian (a czasem niektóre portale społecznościowe tego wymagają). Opcje dzielenia się swoim życiem z innymi są tylko opcjami i nie trzeba z nich korzystać. Ja nie wrzucam zdjęć, nie piszę, co się u mnie dzieje, generalnie nie dodaję raczej nic - może czasem udostępnię jakiś zabawny obrazek czy link. Wiem, że jest więcej takich osób.
Nie oznacza to jednak, że potępiam ludzi, którzy lubią na Facebooku podzielić się z innymi wydarzeniami w swoim życiu. Dzięki temu wiem, co u znajomych słychać. Tu ślub, tam wyjazd za granicę, gdzie indziej jeszcze ciąża. Jeśli im nie przeszkadza uzewnętrznianie się, to mi tym bardziej nie.
Niektórzy jednak - i tu przechodzę do meritum mojej notki - zwyczajnie przeginają. I robią to tak zabawnie, że swoimi postami/zdjęciami na tablicy dostarczają mnie i innym wiele radości i śmiechu. Nie omieszkam podać kilka przykładów: 

Oryginalny pomysł na danie obiadowe

























Jedzenie w fazie przygotowania
























Dowód siły miłości





















Jedna z perełek z "ZAGRANICO"













Mój wniosek jest taki, że Facebook perfekcyjnie przedstawia ludzkie wady, którymi - paradoksalnie - ludzie się sami dzielą. Próżność, potrzeba poklasku u innych, wręcz narcyzm - to wszystko tam znajdziemy.
Notkę zakończę mocniejszym akcentem. Jak to Stanisław Lem kiedyś powiedział: Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.